4 września 2020 roku Bazylikę świętolipską wypełniła niezwykle licznie zgromadzona publiczność, aby w ramach Świętolipskich Wieczorów Muzycznych wysłuchać Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego. pod dyrekcją ppłk Marcina ŚLĄZAKA

Wystąpili:


ppłk Marcin Ślązak (dyrygent)

Natalia Winnik (mezzosopran)
Krzysztof Ciupiński-Świątek (tenor)
Jan Kierdelewicz (bas)
Katarzyna Soja (prowadzenie)

Adam Kowalski (organy)

Program:


A. Kowalski (*1986) - Improwizacja organowa
Anonim - Bogurodzica
E. Elgar - Uwertura Polonia op. 76
I. Albeniz - Asturia
S. Moniuszko - Aria Jontka
S. Moniuszko - Dumka Zuzi
S. Moniuszko - Kozak
J.S. Bach - Fantazja G- Dur

Koncertu wysłuchało około 250 osób.

Fot. Grzegorz Stępień

 

      To już kolejny koncert organowy XXXII Świętolipskich Wieczorów Muzycznych, który odbył się 28 sierpnia  2020 r.  o godz. 20.00
w naszej Świętolipskiej Bazylice.

Wystąpili:

Michał Markuszewski – organy
Michał Jerzy Tyczyński – fortepian

Program:

J. S. Bach - Symfonia z 29. kantaty Wir danken Dir, Gott
A. Guilmant - Marsz Lift up Your Heads
F. Liszt - Chór pielgrzymów z „Tannhäuser’a“ Richarda Wagnera
M. Markuszewski (*1980) - 3 Improwizacje w stylu romantycznym: Scherzo, Chant de soir Marsch heroique
M. K. Ogiński - Polonez a-moll "Pożegnanie ojczyzny"
F. Nowowiejski - Walc a-moll
F. Chopin - Preludium Des-dur op. 28 nr 15
J. Zarębski - Dumka f-moll op. 16 nr 3
F. Chopin - Polonez A-dur op. 40 nr 1

Koncertu wysłuchało około 120 osób.

Fot. Grzegorz Stępień

   

      21 sierpnia  2020 r.  o godz. 20.00 w naszej Świętolipskiej Bazylice odbył kolejny się koncert organowy XXXII Świętolipskich Wieczorów Muzycznych.

Wystąpili:

Ernst Wally – organy (Austria)
Anna Kubicz – fortepian
Justyna Samborska - sopran

Program:

E. Tittel - Toccata op. 63
A. F. Hesse - Larghetto
J. S. Bach - Präludium und Fuge in C-dur BWV 547
A. Masuda - Mazurek g-moll
J. Haydn - Sonata - e-moll Hob. XVI/34
F. Liszt - Marzenie miłosne

Koncertu wysłuchało około 160 osób.

Fot. Grzegorz Stępień

 

      15 sierpnia  2020 r.  o godz. 20.00 w naszej Świętolipskiej Bazylice odbył się koncert organowy XXXII Świętolipskich Wieczorów Muzycznych.

Wystąpili:

Łukasz Mosur – organy
Gabriela Wodiczko-Mosur – sopran

Program:

J. S. Bach - Preludium i fuga g-moll BWV 535, Gib dich zufrieden BWV512, Warum betrübst du dich BWV 516,
Wie wohl ist mir BWV 517, Schmücke dich, o liebe Seele
BWV 654, O, liebe Seele, zieh die Sinnen (nr 42),
Ich halte treulich still (nr 46)
C. Saint-Saëns - Ave Maria
F. Mendelssohn - Allegro d-moll

Koncertu wysłuchało około 140 osób.

 

Fot. Grzegorz Stępień

     

     14 sierpnia  2020 r.  o godz. 20.00 w naszej Świętolipskiej Bazylice odbył się kolejny koncert organowy XXXII Świętolipskich Wieczorów Muzycznych pt.:  SŁOWO I MUZYKA  (w roku 100 rocznicy urodzin św. Jana Pawła II).

Wystąpili:

Andrzej Chorosiński – organy
Michał Chorosiński - recytacja

Program:

M. Surzyński - Toccata fis-moll op. 36, Elegia op. 30
Św. Jan Paweł II - Tryptyk Rzymski
F. Chopin - Etiuda cis-moll op. 25 nr 7, Nokturn Es-dur
op. 9 nr 2, Nokturn f-moll op.55 nr 1
M. Surzyński - Święty Boże op. 38

Koncertu wysłuchało około 120 osób.

 

Fot. Grzegorz Stępień

     

     7 sierpnia  2020 r.  o godz. 20.00 w naszej Świętolipskiej Bazylice odbył się inauguracyjny koncert organowy rozpoczynający XXXII Świętolipskie Wieczory Muzyczne. 

Wystąpili:

Krzysztof Urbaniak – organy
Maciej Nerkowski – baryton

Program:

J. B. Bach - Passacaglia c-moll BWV 582
S. Moniuszko - Agnus Dei, Modlitwa
K. Urbaniak - Improwizacja
F. Schubert - Sohn des Vaters, aber leiden
V. Williams - The Call
F. Mendelssohn - Allegro, chorał i fuga

Koncertu wysłuchało około 120 osób.

 

Fot. Grzegorz Stępień

 

     Pierwszy etap Warminskiego Konkursu Organowego odbył się w kościele pw. św. Bartłomieja w Pasłęku, gdzie znajdują się organy z warsztatu Andreasa Hildebrandta. - Każdemu pod palcami organy brzmią nieco inaczej, nawet jeśli są użyte zupełnie te same rejestry. Element osobistej wypowiedzi był dla nas bardzo ważny. Są też aspekty bardzo obiektywne, związane z warsztatem technicznym i tym, jak ktoś radzi sobie z obsługą instrumentu. Czy on panuje nad organami, czy organy panują nad nim. To można ocenić - przyznaje przewodniczący jury Krzysztof Urbaniak. - Wyłoniliśmy sześć osób, które dostały się do finału - dodaje.

     A finał, to już Święta Lipka i świętolipskie organy. - Profil pierwszej i drugiej rundy jest zupełnie inny. Wynika to z faktu, że inne są oba instrumenty. Pierwszy z mechanizmem i piszczałkami osiemnastowiecznymi, czyli barokowe organy. Drugi z nich we wspaniałej barokowej szafie z wyposażeniem, które pochodzi z początku XX w., więc wspaniałe romantyczne organy - wyjaśnia K. Urbaniak.

    - Wyjątkowość tego konkursu polega na tym, że to pierwszy w polskiej historii konkursów organowych, w ramach którego uczestnicy grają wyłącznie na historycznych instrumentach. Chodzi o to, żeby skonfrontować naszą muzyczną młodzież, która będzie pracowała w kościołach jako muzycy kościelni i koncertowała jako organiści koncertowi z naszymi zabytkami - podkreśla juror.

     Po wielogodzinnych przesłuchaniach jury w składzie: mgr Łukasz Mosur, mgr Adam Kowalski, dr hab. Krzysztof Urbaniak prof. AM, prof. Pieter van Dijk, prof. Józef Serafin oraz dr Jarosław Tarnawski (w zastępstwie za prof. dr hab. Irenę Wisełkę-Cieślar, która z powodów niezależnych od Organizatorów nie mogła uczestniczyć w pracach Jury) wyłoniło laureatów: I miejsce zajął Mateusz Kamiński z Akademii Muzycznej w Łodzi; II - Wojciech Buczyński z AM w Łodzi; III - Adam Zając z AM w Krakowie.

     - To wyjątkowy konkurs, bo organizowany wyłącznie na organach historycznych. Dla nas to ekscytujące, że instrument, na którym gramy, pochodzi z odległych czasów. Ile osób zasiadało przed nimi? Kto? Myśli jest wiele, ale wówczas, kiedy konkursowe emocje opadają. Wcześniej wszystko musi być poukładane w głowie, każdy dźwięk - mówi finalista konkursu Karol Szutka, student Akademii Muzycznej w Łodzi.

 

 
fot.: Grzegorz Stępień

     

     Dzisiejszy program wprowadził nas w nastrój lekki i pogodny. Jako pierwsza pojawiła się kompozycja Gioacchino Rossiniego – Uwertura do opery La gazza ladra czyli Sroka złodziejka. To opera semiseria – na pół poważna, na pół komiczna, wystawiona po raz pierwszy w Mediolanie w 1817 roku. Warto wspomnieć, że utwór ten został oparty podobno na rzeczywistym zdarzeniu, które wydarzyło się w XVIII wieku w miasteczku Palaiseau pod Paryżem i posłużyło jako temat sztuki teatralnej wystawianej z powodzeniem w Paryżu. Uboga dziewczyna została skazana na śmierć za kradzież kilku srebrnych przedmiotów z serwisu stołowego w rodzinie, w której służyła. Po wykonaniu wyroku okazało się, że przedmioty zabrała i ukryła w gnieździe zadomowiona sroka. Jako zadośćuczynienie uchwalono specjalny fundusz na odprawienie raz do roku Mszy św. za spokój duszy niewinnej ofiary, która otrzymała miano „sroczej mszy”. Rossini – niekwestionowany mistrz opery – napisał muzyczną wersję historii zaledwie w trzy miesiące. To błyskotliwe dzieło, pełne wirtuozowskich partii wokalnych i barwnych fragmentów instrumentalnych, należy do kanonu XIX-wiecznej muzyki operowej.

      Wolfgang Amadeusz Mozart to twórca wszystkim dobrze znany. Jego muzyka z pewnością rozświetli nasz wieczór wnosząc doń powab, kunszt, doskonałość oraz melodie i harmonie niezwykłej urody. Zwróćmy uwagę na to, że Mozart był twórcą poszukującym, chętnie eksperymentował z muzyką, odpowiadając na zamówienia swoich przyjaciół. Jednym z nich był hrabia Joseph Deym, który zamówił u Mozarta utwór na organy mechaniczne. Tematy kompozycji miał być grane jako kuranty przez mechanizm zegarowy w mauzoleum feldmarszałka Ernsta von Laudona. W wyniku tego zamówienia powstała Fantazja f-moll na organy mechaniczne KV 594 złożona z części Allegro, Andante, Allegro. Mozart ukończył utwór w 1790 roku. Był to czas jego pobytu w Wiedniu i fascynacji urokiem muzycznej stolicy austriackiego imperium i jego niezwykłych mieszkańców.

      Taniec wróżki cukrowej, słynny Trepak z suity do baletu Dziadek do Orzechów Piotra Czajkowskiego to motyw ulubiony nie tylko przez najmłodszą publiczność. Ten wspaniały fragment muzyczny nieodmiennie zachwyca swą prostotą, delikatnością, a także aurą baśniowości i fantazji. Przypomnijmy fabułę baletu, wystawionego po raz pierwszy w teatrze Maryjskim w Sankt Petersburgu w 1892 roku. Mała Klara znajduje pod choinką Dziadka do Orzechów – prezent, którego nikt nie chce, a którym ona sama jest zauroczona. Zmęczona bożonarodzeniowym przyjęciem zasypia, przytulając Dziadka do Orzechów i przenosi się w krainę fantazji. Dziadek do Orzechów zamienia się w księcia a Klara w księżniczkę. Razem przemierzają cukierkową krainę. Wędrują przez Cukrową Łąkę, przechodzą przez Bramę Łakomczuchów, trafiają do Gwiazdkowego Lasu. Płyną przez Jezioro Róż łódką ciągniętą przez delfiny do Konfiturowego Gaju. Dalej wędrują do Cukierkowa – stolicy Cukierkowej Krainy, w której znajduje się Marcepanowy Pałac. W cukierkowym świecie wszystko cudownie i słodko pachnie, wszyscy są weseli. Tam też pojawia się taniec cukrowej wróżki. 

       Z krainy romantycznej fantazji przenosimy się do świata muzyki dawnej. Usłyszeliśmy piosenkę Guillaume’a de Machaut zatytułowaną Douce Dame Jolie [dus dam żoli] – Słodka piękna Pani. Jej tekst mówi o miłości, ale w nieco żartobliwy sposób, jest formą skargi kochanka na nieczułość ukochanej. Guillaume de Machaut – twórca owej pieśni, był kompozytorem i poetą XIV wiecznej Francji, związany z Reims. Należy do wybitnych twórców późnego średniowiecza, który torował drogę nowym muzycznym formom, komponując w stylu Ars nova. Oprócz monumentalnej mszy Notre Dame pisał świeckie chansons [sząsą:], ballady, ronda, virelais [wirele:].

      Piotr z Grudziądza to kompozytor dość niedawno odkryty. Czeski muzykolog Jaromir Černy [czerny] z Uniwersytetu Karola w Pradze, analizując motet Veni vere illustrator odnalazł akrostych w zapisie kompozycji, w którym zaszyfrowane zostały litery imienia i nazwiska jej twórcy. Było to w roku 1975 i od tego czasu historia muzyki europejskiej powiększyła się o Piotra Wilhelma z Grudziądza - wybitnego twórcę trzygłosowego motetu, który działał na przełomie XIV i XV wieku. Dziś znanych jest 40 utworów Piotra z Grudziądza. Do nich należy kompozycja Predulcis eurus turbinis.

      John Dowland to słynny kompozytor późnego renesansu, twórca utworów na głos z towarzyszeniem lutni. W 1597 roku wydał drukiem zbiór swoich pieśni i arii, które wywodziły się z tradycji angielskiej, i być może były elementem szekspirowskiego teatru. Stanowią one wspaniałe odzwierciedlenie artystycznej atmosfery elżbietańskiej Anglii i od czasu przywrócenia świetności muzyce dawnej w tradycji wykonawczej cieszą się niezmierną sympatią publiczności. Znamy liczne interpretacje tych pełnych uroku kompozycji, wzorowanych także na włoskim madrygale tamtych czasów – wszak Dowland do Italii często podróżował i inspirował się jej kulturą i sztuką. Do jednych z najsłynniejszych wykonań należą interpretacje Stinga i Edina Karamazova zarejestrowane w albumie The Songs from the Labirynth. Bywa, że kompozycje Dowlanda wykonywane są nie tylko solowo z towarzyszeniem lutni, ale też zespołowo, przez inne instrumenty lub grupy wokalne. Pieśń Can she excuse my wrongs, która znalazła się w programie naszego wieczoru, została przez samego Dowlanda zaaranżowana w wersji instrumentalnej.

     Następną odsłonę naszego koncertu zdominowały utwory baroku, XVII i XVIII wieku. Przed nami fragmenty arii operowych Jerzego Fryderyka Haendla i Giovanniego Stefaniego, a później kompozycje instrumentalne: brawurowe Capriccio Jerzego Filipa Telemanna i pełne blasku Canarios Gaspara Sanza. Haendel to kompozytor niezwykle oryginalny. Rodem Niemiec, w swych młodych latach się mistrzem opery włoskiej. Ukochany przez miasta Italii, zawędrował z włoskim teatrem do Anglii, aby tam zasłynąć jako twórca muzyki angielskiej, szczególnie wspaniałych oratoriów, które pisał dla swej londyńskiej publiczności. Fragment Nel dolce dell’oblio to recytatyw otwierający kantatę Haendla Pensieri notturni di Filli (Nocne rozmyślania Phyllis) na sopran, flet i basso continuo. Kantata napisana została około roku 1706 w czasie włoskich podróży Haendla i przedstawia majestatyczny portret śniącej mitologicznej postaci Phyllis, której słodkiego snu nie śmie przerwać nawet Kupidyn.

       Giovanni Stefani to twórca początku XVII wieku. Tworzył pieśni na głos z towarzyszeniem lutni. Jego utwory są coraz częściej przypominane, a ze względu na swój wielki urok zasługują na jeszcze większą obecność podczas koncertów. Trzy fragmenty Stefaniego: Bellezza di donna amata (Piękno kochanej kobiety), Infelicità di amante (Nieszczęście kochanka) i Amante felice (Szczęśliwy zakochany).

      Jerzy Filip Telemann – wybitny przedstawiciel muzyki niemieckiej dojrzałego baroku, który żył i tworzył w latach 1681 – 1767. W jego spuściźnie znajdujemy liczne kantaty, msze, pasje, oratoria, opery, a także wspaniałe utwory instrumentalne – ponad 1000 suit orkiestrowych, koncerty na instrumenty solowe, sonaty, fantazje i fugi oraz kompozycje kameralne. Capriccio na flet poprzeczny (flauto traverso) – instrument bardzo popularny w XVIII wieku, to jeden z przykładów tej niezwykłej spuścizny twórczej. Telemann przyjaźnił się z Janem Sebastianem Bachem, był nawet ojcem chrzestnym jednego z jego synów - Carla Philippa Emanuela, który swe środkowe imię dostał na jego cześć. 

       Wśród kompozycji na lutnię i teorbę znajdowały się utworu Girolamo Kapsbergera – kompozytora, który działał w pierwszej połowie XVII wieku (zmarł w roku 1651). Niewiele wiemy o jego życiu. Pochodził z rodziny niemieckiej, ale jego ojciec prawdopodobnie osiadł w Wenecji. Być może nawet tam właśnie urodził się Girolamo. Wiadomo, że po 1605 roku kompozytor przybył do Rzymu, gdzie zdobył sławę jako wybitny wirtuoz lutni. Był też znaną postacią ówczesnej kultury – m.in. współzałożycielem słynnych wówczas w Italii „akademii”, w których prezentowano dzieła sztuki i dyskutowano o nich.

      Santiago de Murcia pochodził z Hiszpanii. Urodził się w Madrycie w roku 1673, zmarł w 1739. Był wybitnym wirtuozem gitary i szanowanym kompozytorem swoich czasów. Przez pewien czas pełnił funkcję nadwornego muzyka królowej Marii Luizy de Savoy, pozostawał w służbie na hiszpańskim dworze. Do naszych czasów przetrwały dwa zbiory jego utworów, znany był także traktat Murcii poświęcony gitarze. 

     Ostatnie utwory, to kompozycje gitarowe Gaspara Sanza. Tworzył na przełomie XVII i XVIII wieku (1640-1710), studiował muzykę, teologię i filozofię na Uniwersytecie w Salamance. Był nie tylko kompozytorem, wirtuozem gitary, ale też uczonym. Zapisał się na kartach historii jako wielce zasłużony dla muzyki gitarowej, nie tylko jako jej twórca, ale też jej teoretyk. Dziś jego Canarios wraz z cyklem innych wirtuozowskich kompozycji gitarowych (Rujero, Paradetas, Espagnoletta, Cavaleria de Napoles, Danza de las Haches, Voglio una Casa) zamknęło nasze spotkanie z muzyką.

 

     W koncercie uczestniczyło około 250 osób.

 

 
fot.: Grzegorz Stępień

 

30 sierpnia 2019 r. na początku koncertu wysłuchaliśmy utworów wykonanych przez Piotra Wilczyńskiego na organach i klawesynie.

Nicolas de Grigny (1672-1703) był francuskim organistą, działał w okresie baroku, pochodził z Reims. Całe swe życie związał ze służbą muzyce organowej. Piastował zaszczytne stanowisko organisty tytularnego w słynnej gotyckiej katedrze Notre Dame w Reims, podobnie zresztą jak jego przodkowie – ojciec, dziadek i wuj, którzy także byli tamtejszymi organistami. Grigny był jednym z prekursorów organowej muzyki francuskiej, która odrywała się w swojej tematyce od nurtu religijnego i wkraczała na drogi nowych odkryć fakturalnych i brzmieniowych.

Na moment przenieśmy się z XX wieku do dawniejszych czasów. Girolamo Frescobaldi (1583-1643) należał do wybitnych twórców muzyki klawiszowej (organowej i klawesynowej) swoich czasów. Jego najsłynniejszy zbiór to Fiori musicali zawierający improwizowane kompozycje organowe do wykonywania pomiędzy częściami mszy dla ubarwienia nastroju nabożeństwa i wzbogacenia modlitwy. Utwór, który znalazł się z naszym programie, pochodzi ze zbioru partit i toccat tego kompozytora opublikowanych w roku 1637.

Sir Ralph Vaughan Williams to jeden z najwybitniejszych kompozytorów muzyki angielskiej XX stulecia. Żył w I połowie XX wieku. Był nie tylko wybitnym kompozytorem, twórcą 9 symfonii i wielu utworów orkiestrowych (niektóre z nich mają oryginalne tytuły i pozamuzyczne odniesienia np. symfonia morska, londyńska, antarktycka), ale też prawdziwym spiritus movens brytyjskiej muzyki współczesnej. Popularny i lubiany, edukował młodych kompozytorów, animował życie muzyczne, pisał teksty o muzyce. Postulował twórczość zgodną z własną wyobraźnią i wrażliwością. Zachęcał młodych, aby muzyką wyrażali prawdę o świecie.

Drugą część koncertu wykonał Chór Camerata pod dyrekcją Honoraty Cybuli. Na początku usłyszeliśmy motet Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego. Twórca ten, zwany polskim Haendlem, to mistrz muzyki wokalnej i wokalno-instrumentalnej przełomu XVII i XVIII wieku (zm. w 1734 r.), kompozytor i kapelmistrz. Działał głównie w Krakowie, związany był z kapelą królewską na Wawelu. Wsławił się znakomitymi utworami na chór a cappella, które nawiązywały do renesansowej polifonii. Komponował jednak także muzykę odpowiadającą tendencjom swoich czasów –wokalno-instrumentalną, utrzymaną w nowym stylu koncertującym, zwanym wówczas stile moderno. Jedną z kompozycji skłaniających się do pierwszego kierunku twórczości Gorczyckiego, czyli tradycji, stworzoną w stile antico (czyli w dawnym stylu) jest motet Omni die dic Mariae, który usłyszeliśmy. Dostojny, majestatyczny, doskonale brzmiący w swej perfekcyjnej harmonii, jest przykładem połączenia wyrafinowanego stylu kompozytorskiego z przesłaniem modlitwy ku czci św. Maryi Panny, która towarzyszy wiernym w każdym dniu ich ziemskiej wędrówki.

Lodovico da Viadana pochodził z włoskiej Mantui, żył i tworzył w latach 1560-1627, u schyłku renesansu i na początku baroku. Viadana był kapelmistrzem w Mantui i w Wenecji. Tworzył utwory religijne (psalmy, msze, litanie), a także kompozycje w nowym stylu koncertującym. Wśród nich znalazły się koncerty na 4 głosy wokalne z towarzyszeniem organów. W koncertach tych Viadana użył terminu basso continuo dla określenia podstawy harmonicznej kompozycji, tworzącej jej warstwę fundamentalną, realizowaną zwykle przez klawesyn lub organy. Przykładem takiego utworu jest Exultate just.

Quirino Gasparini był niemal rówieśnikiem Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego, żył w latach 1721- 1778. Pochodził z okolic Bergamo. Jako maestro di cappella (dyrektor muzyczny) głównego kościoła w Turynie tworzył i wykonywał głównie muzykę religijną, z której najbardziej znane jest jego Stabat Mater. W jego muzyce słychać już cechy stylu klasycznego. Gasparini był także twórcą oper. Prawdopodobnie jedną z nich poznał nastoletni Mozart podczas swojej podróży do Mediolanu w 1770 roku. Kompozycję Adoramus te, Christe Gaspariniego wykonali dla nas Chór Camerata.

Dymitr Bortniański należy do przedstawicieli muzyki ukraińskiej i rosyjskiej XIX wieku. Jego przodkowie pochodzili z Łemkowszczyzny, z okolic miejscowości Bartne, gdzie dziś stoi pomnik kompozytora. On sam urodził się na Ukrainie, a kształcił w Rosji i na zachodzie, m.in. w Wenecji. Wiele lat spędził we Włoszech, gdzie wystawiał swoje opery. Później osiadł w Petersburgu jako dyrygent carskiego zespołu chóralnego. To on jako pierwszy połączył zdobycze muzyki klasyczno-romantycznej z rosyjskim śpiewem cerkiewnym. Był obdarzony przepięknym głosem, już jako młodzieniec został zwerbowany do chóru carskiego. Tak więc jego zamiłowanie do komponowania muzyki chóralnej wyrastało z własnych, śpiewaczych doświadczeń. Pozostawił liczne utwory przeznaczone na nabożeństwa roku liturgicznego, a swój talent wyraził najpełniej w koncertach wokalnych na chór a cappella, których stworzył ponad 50.

Stanisław Moniuszko gościł już w programie naszego festiwalu kilkakrotnie. Jednak w roku dwusetnej rocznicy urodzin tego kompozytora z jego muzyką obcujemy jak najczęściej i jak najchętniej. Modlitwa Ojcze nasz, napisana w formie czterogłosowej pieśni na chór z towarzyszeniem organów, jest jedną z kameralnych kompozycji Moniuszki o niezwykłym roku. To raczej późny utwór Moniuszki, napisany w 1862 roku (kompozytor zmarł w 1872). Można przypuszczać, że utwór ten stał się wyrazem uczuć religijnych kompozytora, które były dla niego niezwykle ważne w całym życiu.

Alleluja na chór Gordona Younga – amerykańskiego kompozytora i organisty, który tworzył w XX wieku, to kompozycja chętnie wykonywana przez chóry jak świat szeroki. Błyskotliwa, skomponowana w duchu kunsztownych anglosaskich śpiewów w stylu anthem, porywa swym wdziękiem.

Giuseppe “Bepi” de Marzi, Signore delle cime to utwór włoskiego kompozytora muzyki chóralnej i dyrygenta chórów urodzonego w 1935 r. o nazwisku Giuseppe de Marzi. Utwór napisany został w roku 1958 i był upamiętnieniem przyjaciela kompozytora, który zginął we włoskich Alpach. Tekst jest modlitwą błagalną do Boga o wsparcie, pomoc, zmiłowanie. Signore delle cime oznacza Władca szczytów. Ten zwrot usłyszymy w tekście kompozycji. Sam utwór nawiązuje do muzyki tradycyjnej. Ze względu na swą melodyjność i łagodne harmonie zdobył wielką popularność i dziś chętnie gości w repertuarze zespołów chóralnych.

Ola Gjeilo to norweski pianista i kompozytor urodzony w roku 1978. Studiował w Oslo, Londynie i Nowym Jorku. Komponuje głównie muzykę chóralną. Album „Northern Lights” (światła Północy) z muzyką chóralną został wyróżniony w kategorii wokalna muzyka klasyczna. Jego utwory inspirowane są klimatem północy i naturą, znajdujemy w nich wiele odniesień do światła, barwy i nastroju. Kompozycja Ubi caritas nawiązująca do modlitewnego tekstu (Tam gdzie miłość jest i dobroć, tam mieszka Bóg) należy do tego nurtu.

Radość ze zmartwychwstania Pańskiego stała się tematem przewodnim wielu kompozycji chóralnych na przestrzeni wieków. Dziś usłyszeliśmy jej interpretację w utworze: J. Wojciechowski, Alleluja Surrexit Christus Walijski kompozytor Karl Jenkis urodzony w 1944 roku łączy w swej twórczości wpływy jazzu, muzyki celtyckiej, muzyki filmowej, a także new age. Zaczynał swą przygodę jako oboista, grał w zespole rockowym. Z czasem zaczął komponować, eksperymentując z różnymi gatunkami sztuki dźwięków. 

 

W koncercie uczestniczyło około 300 osób.

 

 
fot.: Grzegorz Stępień

Kontakt

Sanktuarium Matki Bożej
Św. Lipka 29
11-440 Reszel

tel.: 512 730 375
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Parafia Rzymskokatolicka
pw. Nawiedzenia NMP

Św. Lipka 29
11-440 Reszel

tel.: 89-755-35-12 (czynny w godzinach pracy kancelarii parafialnej)

O sanktuarium

Święta Lipka - to sławne Sanktuarium Maryjne, którego kustoszami od kilku już wieków są ojcowie i bracia jezuici, leży na północnym krańcu Polski, w odległości około 70 kilometrów na północny wschód od Olsztyna i 6 kilometrów na wschód od Reszla oraz 14 km na południowy zachód od Kętrzyna. Początki Sanktuarium Maryjnego sięgają XIV w.

Szukaj na stronie

© Święta Lipka - Sanktuarium Maryjne o. Jezuici 2022
Wykonanie: Solmedia.pl